Odkrycie miesiąca: złote mleko

Dwa tysiące siedemnasty, który dla mnie przejdzie do historii jako Rok Pięciu Miast i Licznych Przeprowadzek, nie dał mi zbyt wielu okazji do porządnego gotowania. W tym roku może się to nareszcie zmienić, czas więc na odgrzebywanie tych wszystkich przepisów zapisanych gdzieś w kącie na wieczne niespróbowanie.

Na pierwszy ogień poszło złote mleko, o którym wiedziałam i myślałam już od dawna, ale jakoś nigdy się nie chciało; zwłaszcza że tradycyjne przepisy każą kręcić jakąś pastę z kurkumy. Aż w grudniu wpadł mi w ręce (ekran) przepis, który był jak stworzony dla mnie, czyli kogoś, czyja półka z przyprawami ma tendencję do rośnięcia w geometrycznym tempie.

Przepis z My New Roots idzie tak: 

półtorej łyżeczki kurkumy

pół łyżeczki imbiru

ćwierć łyżeczki cynamonu

po szczypcie: czarnego pieprzu, kardamonu, goździków, gałki muszkatołowej, anyżu (gwiaździstego), kolendry (nasiona)

(Na stronie, do której linkuję, jest też przepis na wersję hurtową do ukręcenia na zapas — warto. A i proporcje jakieś lepsze. I można potem na przykład dosypać sobie przypraw do owsianki albo nawet obiadu.)

Podgrzewasz dowolne mleko prawie do zagotowania (moim kompromisem między smakiem a ekonomią jest owsiane albo orkiszowe), zdejmujesz z gazu (ważne! żeby nie przegrzać przypraw), i dodajesz przyprawy, na przykład ubijając jakąś ubijaczką.

Potem idzie trochę oleju kokosowego (z masłem kakaowym też było fajne) i trochę miodu albo innego słodkiego. I tyle. Mieszasz, pijesz. Robi się ciepło i dobrze. W tej wersji złote mleko jest dosyć pikantne i bardzo charakterne, zwłaszcza jeśli się wrzuci całą łyżkę przypraw, a nie pół, co zdecydowanie polecam.

I już ta wersja jest super, ale znalazłam sposób na modyfikację, której efekt w zasadzie można by nazwać ambrozją. Wystarczy zamiast miodu czy syropu wrzucić do mleka pół banana i potraktować porządnym blenderem. Moja przyjaciółka ma tak porządny, że produkt końcowy był po prostu pyszną, rozgrzewającą chmurką.

Serio, naprawdę warto. Świat musi się o tym dowiedzieć.

Golden milk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s